Kiedy zostałam poproszona przez koleżankę o oprawienie rysunku córki, chętnie się zgodziłam oczekując ciekawego wyzwania.... Trochę mnie zatkało gdy ten rysunek zobaczyłam, bo po pierwsze, rysunek przedstawia postać z serialu manga/anime, a po drugie jest formatu A4! Koniec końców powstał pełnowymiarowy scrap inspirowany Japonią, a przy okazji odświeżyłam sobie co nieco informacji o tym pięknym kraju. Nie powiem, długo się pomysł wykluwał w mojej głowie, ale nawet jestem z efektu zadowolona - mam nadzieję, że właścicielka również. Tak oto prezentuje się w całości:
Napis na tle ręcznie wycinanych i tuszowanych płomieni ma symbolizować tę postać - Lina to jej imię. W użyciu sporo kosteczek 3d.
Umówmy się, że to liście klonu japońskiego :D. Też sporo tuszowania i kosteczek.
Wachlarz malowany w japońskie drzewa. Trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby samodzielnie strugać patyczki, rozdzielać papier, ręcznie malować i kombinować z konstrukcją zamiast kupić parasolkę do drinków :P
Zwój z pismem kanji, krzaczki w moim wyobrażeniu znaczą "osoba władająca ogniem" :P, taki Engrisz, znaczy Dzapaniz. Sam zwój wykonany z przepięknego papieru który w dotyku jest jak tkanina - niestety przy próbach pisania niteczki wyraźnie widoczne trochę powodowały rozpłynięcie tuszu. Krzaczki pokryte preparatem liquid pearls w kolorze Onyx są wypukłe i pięknie się błyszczą. Do tego orientalna moneta w podobnym kolorze.
I na koniec zalterowana gałązka Primy, oryginalne kwiaty były piękne ale kwiaty wiśni bardziej mi się japońsko kojarzą.
I co wy na to?
A pracę zgłaszam na
pomarańczowe wyzwanie Scrap Pasji, z której pochodzą wykrojniki "
tropical leaves", kwadraciki z klejem i orientalna monetka oraz preparat "
liquid pearls".