Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 marca 2014

Obrazek

Taki obrazek popełniłam z okazji rocznicy ślubu koleżanki.


Śliczna ażurowa wycinanka, mnóstwo różnorodnych różyczek i trochę masy plastycznej.

piątek, 28 marca 2014

Miśki dla maleństwa

Lubię mieć zawsze w zapasie jakiś ogólnotematyczny minialbum dla nowo narodzonego obywatela. Raczej rzadko pozostają długo w pudełku. Tak tez było i z tym albumem zrobiopnym w całości z papierów Galerii Rae, pasków z napisami, pasków z etykietkami i tagów. Do tego już tylko troche dziurkczowych koronek i niebieska wstążka.













środa, 19 marca 2014

Miniscrapy

Miniscrapy w wymiarze 20x15 - idealne na jedno zdjęcie. Papiery już prawie maja wartość muzealną. 


Sporo powycinanych kwiatków.



I druga, też z papierami Karoli





poniedziałek, 10 marca 2014

Albumik

Albumik w chyba najbardziej lubianym przeze mnie rozmiarze - 16 x 21 cm. W sam raz żeby swobodnie zmieścić duże zdjęcie i mieć miejsce na ozdoby, a jeszcze nie taki duży, pełnoprawny LO. Oprawione zdjęcia córki koleżanki, więc niestety twarze zamazane, ale na zdjęciach całych stron nie razi to chyba tak bardzo? karty szarpane, postarzane, lekko pocieniowane. Dużo przestrzennych elementów, kwiatów, wycinanek, flokowe rubonsy (nigdy więcej!!) i tagi pochowane pod zdjęciami.











niedziela, 9 marca 2014

Składaczek

Kartka-składaczek bez okazji, na kraftowej bazie i z pudełkiem do kompletu, na papierach piątek 13.






środa, 19 lutego 2014

Wyczytasz wszystkie literki.

Tak mówią moi chłopcy kiedy zatonę w lekturze w najmniej spodziewanym momencie. Tak więc dla podobnych dla mnie maniaków literek przygotowałam "zapasowe" literki na zakładkach. Poleciały one na wymiankę w Artgrupieatc. Dołączyłam do małej grupy - 6-cioosobowej, ale zakładek jest 8 dla dwóch dodatkowych przemiłych osób :)

Na zakładkach miało sie znaleźć "to co lubię" w tworzeniu - u mnie przegląd pięknych papierów, szycie ręczne, cieniowanie, alfabety, embossing na gorąco i wytłaczanie, plecionki i kwiatki. Zamiast dyndadełka shakerbox z zapasowymi literkami - zapobiegnie zapadaniu zakładki w książkę.

tak wyglądają przody:


a tak tyłki:

zbliżenie "okienka"

sobota, 1 lutego 2014

Kiedy szliśmy przez Pacyfik...

Plan styczniowy nie wykonany w całości, ale nie mam wyrzutów sumienia. wzięłam się za generalne porządki w moim jadalnio-spiżarnio-pracownio-modelarnio- scraproomie. Efekt był taki, że przez ostatni rok żadna z tych funkcji nie była spełniana w zadowalającym stopniu. Pozbyłam się pretensji do jadalni, większą część spiżarni i modelarni przeprowadziłam w inne miejsce. Wiązało się to z przeprowadzkami i porządkami w całym domu, ale wreszcie mogę swobodnie wziąć się do pracy i bez rumieńców wstydu zaprosić kogoś do pokoju :) Mam nadzieję, ze teraz prace będą się pojawiać częściej :)

Dawno nie było notesów. Jeden z inspirowanych klimatami morsko-marynarskimi, jeszcze z zeszłego roku. Ale już nowy czeka na przyzwoite światło do fotek !


Długo nie miałam ochoty używać tego sznureczka. Jest taki gruby i ostry.

W środku mapa, żeby się nie zgubić

I od strony rufy


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Zaległości

Pół roku braku styczności z aparatem fotograficznym skutkuje sporymi zaległościami w dokumentacji, ale tylko kilka prac mogę sfotografować, do reszty nie mam dostępu.  A że na razie nie mam nic nowego co nadawało by się do publikacji, to zaczynam dzisiaj serię zdjęć z zaległościami. Na początek karteczka zrobiona po Rzeszowskich Spotkaniach Scrapowych z papierów pozostałych po warsztatach Karoli. Karteczka jest liftem jakiejś pracy, ale teraz już za Chiny nie przypomnę sobie jakiej...


Zdobyczna różyczka

Mnóstwo warstw i warstewek

Wnętrze oczywiście z kopertą

I pudełeczko do kompletu

sobota, 29 czerwca 2013

WAKACJE!!!

W końcu są wakacje! No prawie, ten tydzień jeszcze w pracy, konferencje, posiedzenia, podsumowania i cała masa papierków, ale lekcji już nie ma i taka dziwna cisza na korytarzach :). 

Na koniec jeszcze spóźnione trojaczki, robione na szybko ale jedyne, które się załapały na zdjęcia. Bardzo podobne do poprzedniej kartki, ale zasługują na osobny post ze względu na dodatki z masy papierowej. Rzadko jestem pierwsza (a nawet druga czy trzecia) w kolejce do użycia najnowszych wymysłów i technologii, i nawet kiedy już coś kupie to musi odbyć w szafce kilkumiesięczną kwarantannę. Lubię poczekać, obejrzeć i pomacać nowości na jakimś spotkaniu i stwierdzić, czy będą mi pasować. Tym razem też się z zakupem nie spieszyłam, ale o dziwo praktycznie w ten sam dzień kiedy przesyłka dotarła zaczęłam się nią bawić a tydzień później efekty tych zabaw w użyciu :) Zabawa mi się spodobała i na pewno wkrótce zobaczycie więcej elementów w użyciu.

A tu wszystkie trzy wersje razem.

I z osobna:


Wszystko wyszło baaardzo grubiutkie i warstwowe.