Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Warsztaty z Dorotą

Po raz kolejny miałam wczoraj przyjemność uczestniczyć w warsztatach prowadzonych przez Dorotę w Rzeszowie. Tym razem tematem był styl Vintage a celem wykonanie okładki albumu i dopasowanego taga.   Kilka zdjęć z warsztatów:

Rzut ogólny przy pracy
Organizatorka Iza
Marysia

Moi

Agatka

Część prac warsztatowiczek
Prawie pełny skład z prowadzącą 

wtorek, 5 marca 2013

Rękoczyny inne

Dawno już nie publikowałam prac powstałych na spotkaniach Koła Gospodyń Miejskich. Głównie dlatego, że jeżeli nie skończę ich na spotkaniu to trafiają do wielkiego pudła nieskończonych projektów.... Na szczęście dwa z nich mam gotowe. Pierwsze to lniane serducha wykonane na walentynkową wymiankę. Serc powstało 6 ale na zdjęcie załapały się tylko dwa.


Drugą skończoną pracą jest filcowy ptaszor. na jednym ze spotkań uczyłyśmy się filcować na sucho - efektem są te dwie zielone kulki z których kiedyś może powstaną kolczyki - a na następnych planowo miałyśmy filcować pisanki. ja nie bardzo miałam ochotę na filcowane jajo, pozostałe dekoracje mam w innych technikach, ale bardzo chciałam sprawdzić jak się filcuje na styropianowym kształcie. Z inspiracji postami Vivy o szydełkowych maskotkach Angry birds ufilcowałam takiego kurczaka:

Zapraszam do odwiedzenia naszego gospodarskiego bloga, można tam zobaczyć prace pozostałych dziewczyn.

środa, 6 lutego 2013

Warsztatowy przepiśnik

W sobotę miałam przyjemność wraz z 17 innymi zdolniachami uczestniczyć w warsztatach Doroty w Rzeszowie. Ja oczywiście sierota nie sprawdziłam baterii w aparacie i nie zrobiłam ani jednego zdjęcia, więc podkradam te dwa od innych uczestniczek i prowadzącej. Tutaj w trakcie pracy


i na zakończenie

Warsztaty składały się z dwóch części - robiłyśmy kartki wielkanocne(to już?!?) w kształcie jajka, ale na razie ich nie pokażę, tylko zdjęcie grupowe

W drugiej części tworzyłyśmy przepiśnik z najnowszej kolekcji "Herbatka we dwoje" ufundowanej przez Galerię papieru.

A tutaj już zdjęcia mojego notesika po wykończeniu w domu (miałam fazę na brązy i już!)
Przód:

Odręcznie rysowany fartuszek


tył:

Wnętrze okładki

Pobawiłam się trochę z wycinaniem maleństw i glossy accents na ćwieku i zakładkach oraz na motywach babeczek/owoców na głównym papierze 




czwartek, 12 lipca 2012

Dogrzało mi

Dzisiejszy LO jest również wynikiem prac w czasie warszawskiego zlotu przy stole The Scrapcake. Musiało mi mocno przygrzać w tym południowym słoneczku, bo jest to scrap który powstał chyba najszybciej w mojej "karierze", bez wcześniejszych przemyśleń i planów - po prostu rozglądając się po stole zasypanym papierami TSC, na chybił trafił wyciągnęłam kilka arkuszy, dwa papierki które chyba były "etykietką do etykietek" a posłużyły za ramke do zdjęć, arkusz elementów do wycinania i samo się jakoś ułożyło.... I nawet zdjęcia idealnie się wpasowały kolorystyką... W domu jeszcze dodałam przeszycia na brzegu (no i zdjęcia), i voila.





W LOsie użyłam dwóch rodzajów sznurka - tzw "baker's twine" i kordonka do szycia, mam nadzieję że to wystarczy aby zakwalifikowac się na sznurkowe wyzwanie w Szufladzie.

poniedziałek, 2 lipca 2012

V zjazd scrapbookingowy

Przybyłam, zobaczyłam, nakupiłam i się upiekłam :)
W tym roku zjazd zmienił lokalizację - dziedziniec Fortu Sokolnickiego pomieścił, choć z trudem, chyba ponad 30 stoisk sklepów i producentów z całej Polski. To duży plus, że nie trzeba było szukać po różnych zakamarkach gdzie się kto ustawił, jak w poprzednim roku, i wszystkie ogłoszenia były na miejscu.


Niestety,  zdjęcia przedstawiające fort, publikowane w internecie, naprawdę bardzo przekłamują jego wielkość, więc było dosyć ciasno w szczytowych momentach. Dodatkowo szklany dach, który zapewne błogosławilibyśmy w przypadku deszczu, powodował, że można było się upiec żywcem. Na całe szczęście fort otoczony jest przyjemnym parkiem w którym można było nieco odpocząć. Dziękuję wszystkim osobom z którymi spędziłam chwilkę na pogaduszkach, szczególnie Joasi,  Agusi i Ewci - ta ostatnia ratowała nas skrawkiem cienia na swoim stoisku i nie tylko! 





Tak się rozkręciłam w miłej atmosferze, że w trakcie imprezy przy stole make & take TSC zrobiłam dwa scrapy, i to nawet bez zdjęć bo w ferworze pakowania zapomniałam je zabrać z domu...


W trakcie zloty organizowanych było też dużo konkursów - udało mi się wziąść udział w dwóch, Scrap dla Galerii Rae nie uzyskał niestety nic, natomiast za moje pierwsze w życiu ATC dla sklepu Scrapki.pl otrzymałam wyróżnienie! Tutaj zdęcie wszystkich prac biorących udział w wyzwaniu Galerii Rae, niestety ateciaków nie sfotografowałam...

Same prace przedstawię wkrótce, jak tylko uda mi sie rozpakować po przyjeździe - niestety cały tydzień mam zjazd na studiach i niewiele czasu mi pozostaje wieczorami.

niedziela, 17 czerwca 2012

Spotkanko

Wczoraj miałam przyjemność gościć u Vivy na kolejnym spotkaniu podkarpackich scraperek. Tym razem lista obecności dosyć rozbudowana - od lewej Joasia, Ania, Rysa, Aga i Ewcia. Gospodyni się załapała dopiero na drugie zdjęcie, a ja swoje będę musiała podkraść od dziewczyn :D Były plotki, pierniczki i dużo kawy, a potem dużo papierków, tuszy i 6 kilo brokatu ;P. Tak wyglądało jeszcze posprzątane:

A potem było tak:


Zdjęcia prac będą póżniej, bo mi się na marudzenie zebrało, i tu mi koronki trzeba w konkretnym wzorze, a tu mi się jakiegoś kwiatka zachciało.... I koniec końców muszę prace kończyć w domu. Ale po spotkaniu takiego powera dostałam, że sprzątałam w scrapkącie do piątej rano :P

piątek, 25 maja 2012

Coś mnie tu mało...

Coś mnie tu mało ostatnimi czasy, brak czasu, nawał pracy w pracy, zaliczenia na studiach, prace w domu i dookoła domu, chciała bym w tym roku zakończyć "prace remontowe" w ogrodzie. Wieczorami albo nie mam siły nic robić, albo siadam do większych projektów które wcale nie mają się ku końcowi jak na razie... W każdym razie w dowód, że nie lenię się aż tak strasznie kilka zdjęć ze spotkanie Koła Gospodyń Miejskich - tym razem prowadzone przeze mnie warsztaty z podstaw quillingu. Zdjęcia robił Wujek, bezczelnie je sobie pożyczyłam z bloga KGM - mój aparat przez całe spotkanie przeleżał w torebce....




A to mój "urobek" - ten najbardziej krzywy to akurat robiony przed spotkaniem do celów prezentacji.


wtorek, 15 maja 2012

Coś naplotłam i reaktywacja

Jakiś czas temu próbowałam zabrać się za wiklinę papierową - niestety, z bardzo mizernym skutkiem (o czym można poczytać tutaj). Co się odwlecze, to nie uciecze - udało mi się znaleźć nauczyciela, i to nie byle kogo, bo samego Wujka Przyrodę. I uplotłam sobie taki oto wazonik, na raze w stanie surowym bez malowania:


A przy pleceniu były i ploteczki, ponieważ warsztaty odbyły się z okazji reaktywacji Koła Gospodyń Miejskich. Wszystkich Zainteresowanych dołączeniem zapraszam na bloga, gdzie jest też więcej fotek.




poniedziałek, 7 maja 2012

Komunijna produkcja

Dzisiaj karteczki,które zaprojektowała Marysia i której pierwowzór robiłyśmy na naszych spotkaniowych warsztatach. A potem to już poszło, nawet układanie kwiatków jakoś przeżyłam :)

Ta pierwsza:

 I moje "lifty":

I trochę szczegółów:



Karteczki wysyłam na wyzwanie Galerii Rae - Jeden ( Pierwsza Komunia)