***********
Yesterday I finally found some time to sit down and make the lollipop card for Art-Piaskownica challenge. I decided the origami module i learned on saturday looks great in the centre.Jak to zwykle u mnie bywa, zamierzenia mocno rozbiegły się z ostatecznym efektem, i w wyniku dobierania, przycinania, przymierzania, ponownego przycinania i przymierzania skończyłam z dwoma kompletami elementów do stworzenia "lizaczków". No to przecież nie będę ich marnować :P Powstał więc drugi lizaczek, nieco mniejszy. Niestety dziecię moje stanowczo zaprotestowało przeciwko próbie zawłaszczeniu cudnego zielonego patyczka z literkami, więc lizaczek znalazł sie jako element ozdobny na kartce, którą zgłaszam do konkursu urodzinowego Scrap Pasji.
*********
As is my usual line of work, the final product doesn't really resemble initial idea, so after some cutting, trial matchings, another cuttings and some more changes I ended up with enough elements to make two lollipops. Waste not, want not, I made another one, and I even had a perfect green stick with etched numbers for it, but my son noticed me sneaking to snatch it... So it ended up as an embellishment on a card I am sending for the second birthday of Scrap Pasja.
W tym momencie była już głęboka noc a ja miałam jeszcze trochę wyciętych kółek i listków, trochę resztek papieru zbyt małych, by je trzymać, oraz ciągłą chęć tworzenia na okrągło. Pocięłam skrawki dziurkaczem i powstał taki oto krzywusek-kwiatuszek. Zabierałam się jeszcze to wycięcia kółek na główki maków, ale w ostatniej chwili okazało się, że nie mam wystarczającej ilości pasujących czerwonych papierów... I jakby sie ktoś zastanawiał - tak, byłam dziś w pracy :P **********
By that time it's been late at night, and I've had some more circles left, plus some hardly useable scraps of paper, and an inthc to go round and round... I punched some more circled from the scraps and ended up with this crooked flower. There's been some hitting at a round poppu head, but I didn't have enough matching red papers fortunatelly. And yes, I did go to work today.
Użyłam:
dziurkaczy Dalprint - koło 5 cm, koło 1,5 cm, listek
Wykrojnika Nellie's Multiframes
papieru Galerii Papieru
.
Owocna to była noc, a słodkości śliczne powstały :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Na lizaka od razu zwróciłam uwagę w Piaskownicy:)))Rewelacyjny dobór kolorów i całość śliczna:)No i to origami;)
OdpowiedzUsuńWOW! też trafiłam tu przez Piaskownicę :)
OdpowiedzUsuńsame słodkości u Ciebie! fantastyczne prace!!!!